Stoi na stacji tępa blondyna, ani nie gada, ani nie kima, chęć po prostu, chęć ma na klina, o popelina, o popelina! Tekst piosenki, jak i całego spektaklu, znajduje się w książce
Zapraszamy do słuchowiska! Stoi na stacji lokomotywa to słuchowisko, powstałe w trakcie prac nad wystawą Lokomotywa Yael Vishnizki-Levi, prezentowanej w galerii BWA Wrocław Główny w terminie 18.02–27.03.2022. Słuchowisko Stoi na stacji lokomotywa to rodzaj wiwisekcji projektu instalacji artystki Ya…
Konkurs m. in. miał na celu uczcić lokalne tradycje kolejowe. Stoi na stacji lokomotywa - konkurs rozstrzygnięty - www.nasze.fm - regionalny portal informacyjny Toggle navigation
W dzisiejszym odcinku Kaczmar i Zosia zaprezentują Wam swoją opinię o grze STOI NA STACJI LOKOMOTYWA, a Kaczmar zaprezentuje jej zasady.Nie zapomnijcie o kom
„Stoi na stacji lokomotywa” chyba wszystkie dzieci znają pierwszy wers „Lokomotywy” Juliana Tuwima. A jeśli nie, to na pewno warto wykorzystać go na lekcji dla najmłodszych w przedszkolu, aby przybliżyć tę słynną rymowankę dzieciom. I to właśnie po to, żeby ułatwić ci przygotowanie ciekawej lekcji z „Lokomotywą” w roli głównej, powstała ta świetna karta pracy
Nie stoi na stacji lokomotywa, ani ta ciężka, ani ogromna, ani współczesna od Pendolina. Nie dyszy, nie sapie.. Nie ma wagonów, świateł, gwizdów i semaforów Tory są puste, leżą leniwie i nie ma śladów po tłustej oliwie. A między szynami, widok to rzadki, kwitną żółte urocze kwiatki.
Lokomotywa Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z r
Wykonawca: Piotr Fronczewski oraz pojawia się możliwość odtworzenia nagrania. Na nagraniu aktor dynamicznie, rytmicznie i obrazowo czyta wiersz. Jego tekst: Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa - Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Buch - jak gorąco! Uch - jak gorąco!
Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch -
Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa - Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Puff, jak gorąco! Uff, jak gorąco! Puff, jak gorąco! Uff, jak gorąco! Już ledwo sapie, już ledwo zipie, A jeszcze palacz węgiel w nią sypie. Wagony do niej podoczepiali
wzkG. Lokomotywa! Jest na banhowie ciynszko maszyna Rubo jak kachlok - niy limuzyna Stoji i dycho, parsko i zipie, A hajer jeszcze wongiel w nia sypie. Potym wagony podopinali I całym szwongym kaj¶ pojechali. W piyrszym siedziały se dwa Hanysy Jeden kudłaty, a drugi łysy, Prawie do siebie niy godali, Bo się do kupy jeszcze niy znali. W drugim jechała banda goroli WiyĽli ze soba krzinka jaboli I pełne kofry samych presworsztóf I kabanina pro¶ciutko z rusztu. Pili i żarli, jeszcze ¶piywali, Potym bez łokno wszyscy rzigali. W czecim Cygony, Żydy, Araby A w czwartym jechały za¶ same baby. W piontym za¶ Ruski. Ci mieli życie! Sasza łożarty siedzioł na tricie. Gwiozda mioł na czopce, stargane łachy, Krziwiył pycholem i ciepoł machy. A w szóstym za¶ były same armaty, Co je wachował jaki¶ puklaty. W siódmym dwa szranki, pufy, wertikol, Smyczy maszyna może donik±d. Jak przejyżdżali bez ¦l±skie Piekary Kaj wom to robiom kółka do kary, Maszyna sztopła! Kufry ¶leciały I każdy latoł jak pogupiały. To jaki¶ ciućmok i łajza! Ciupn±ł i ¶limtoł sygnal na glajzach. Mog i¶ć do haĽla abo do lasa, Niy pokazywać tego mamlasa! Potym mu ale do szmot nakopali, Maszyna ruszyła, cug jechoł dali. Bez pola, lasy, góry, tunele, Dar za sobom samym te duperele Aż się zagrzoły te biydne glajzy, Maszyna sztopła i koniec jazdy.
Opublikowano: 22 października, 2019 o 6:51 am / przez / komentarze (0) W czwartek, 17 października 2019r., uczniowie Szkoły Podstawowej w Stadłach zwiedzili firmę Newag SA, której pojazdy szynowe podbijają Europę. Przed wycieczką po zakładzie, każdy uczeń dostał kask ochronny, kamizelkę odblaskową oraz odbyło się krótkie szkolenie BHP dotyczące bezpiecznego poruszania się po terenie zakładu. Uczniowie obejrzeli również prezentację dotyczącą historii firmy oraz zostali zapoznani z jej działalnością. Kolejnym etapem wycieczki było zwiedzanie hal produkcyjnych. Uczestnicy poznali proces budowy największych i najbardziej nowoczesnych składów kolejowych w naszym kraju. Zwiedzający byli pod wielkim wrażeniem, że tak nowoczesna firma produkująca takie piękne pociągi znajduje się w Nowym Sączu. Dodatkową atrakcją była możliwość wejścia do nowych pociągów oraz zwiedzanie zautomatyzowanych kabin maszynistów. Na koniec zostały wykonane pamiątkowe zdjęcia a uczestnicy otrzymali firmowe gadżety. Wycieczka dostarczyła wielu wrażeń i cennych informacji. Było wspaniale! Dziękujemy firmie Newag oraz Panu Jakubowi Dziedzicowi, który z wielkim zaangażowaniem zajął się naszą grupą. SP STADŁA Komentarze
I Stoi na stacji lokomotywa. Ciężka, ogromna, pot z niej spływa Zaszczyt!) się na to powoływać, wybacz_mi ale będę to powoli rozwijać Czas na oklaski?) Nie ta chwila, Użyj wyobraźni- to rozkmina Od mojej parafazy wiele się zaczyna, mogę to wyrazić w przeplatanych rymach Buch jak gorąco oh! pufff jak gorąco oh! Cud cofnął zło stąd, bruk wchłonął w głąb to Tchórz osiągnął dno, to mózg wciągnął w błąd go Grunt to odporność a ja znów z podobną grą słów Wchodzę, wchodzę, wchodzę na ten bit ziom Po drodze coś stworzę, jak sądzę będzie miło I owszem to jest proste, przez mój postęp tamci milkną Sam oceń co jest gorsze-no proszę rzeczywistość Chcesz to miasto zburz i będzie awesome w chuj Po prostu gwiazdą rzuć najlepiej celuj w autobus Sukienkę ciasną włóż i facjatę maską zduś Masz ciężko zasnąć tu, gdy bawię się skladanką słów Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2 II Masz bagaż doświadczeń? Niektórzy mają ich wagony Każdy wiezie osobną akcję pomagającą osobowość tworzyć Jak pantograf na trakcę, sięgają do Twojej historii Każdy zarys marzeń, przyjaźnie, bądź ostrożny Ktoś może je zniszczyć tym kimś jesteś tylko ty Pilnuj swoich myśli nie pozwól im błądzić Czerp z nich korzyści, bliskim nie oszczędzaj troski Życie to wielki wyścig dopiero po wszystkim odpocznij Kiedyś był taki okres, że bałem się zamknąć oczy Chwilę potem nadszedł gorszy, bałem się je otworzyć To był problem, mój problem, musiałem się go pozbyć To co dobre nie trafiało do mnie, odwrócony od każdej opcji Pesymizm, Pesymizm wypełniał mnie po brzegi_i Nie ma co się dziwić, lod z serca budził zakrzep krwi Zanim znajomi spostrzegli byłem już w głębokiej depresji Trzeba te demony przepędzić, przepędzić, dziękuję Ci Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2 III Postanowiła się wycofać moja wiara w siebie tamtej nocy Przytłoczony wszystkim dookoła potrzebowałem pomocy Nie żadnych kurwa porad, tylko pomocnej dłoni Ale nic prócz rozczarowań nie kreowało mojej drogi Dni coraz dłuższe z minuty na minutę coraz smutniej Użalanie nad sobą weszło już do potęgi drugiej Choć to już jest przeszłość, dzięki tym chwilom dzisiaj więcej rozumiem Jak ważna jest obecność cechy, którą odzyskałem z trudem Wiara we własne wartości-tak jak ten mój kawałek Napisałem go jakoś rok po tym jak odzyskałem tą wiarę Rok dwadwanaście był okropny ale przyniósł mi wielką zmianę Mam sam dla siebie podziw, że kurwa dałem radę Najmroczniejszy okres z mojego życia już za mną Kolejne będą prostsze, droga do wyjścia omijając bagno Poznałem siebie już nie jestem sobie obcy Jestem siebie pewien to przychodzi z wiekiem, jestem dorosły Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2
Na dobry początek dnia, tak przy niedzieli... Poza tym... Czytamy, śpiewamy, deklamujemy wierszyki i słyszę... "Stoi na stacji lomokotywa" Za nic w świecie nie chce im przejść przez gardło "lokomotywa". Rozbawiają mnie tym do łez :) Swoją drogą, co jest takiego w "Lokomotywie", "Rzepce" czy "Samochwale", że kolejne pokolenia uwielbiają te wiersze? Jak to jest, że proces ich zapamiętywania jest tak szybki? Tak szybki, że same dzieci są zaskoczone prędkością z jaką się ich uczą. I wreszcie, czy ktoś mi znajdzie osobę, która po kilkudziesięciu latach nie pamięta chociaż jednego z tych wierszy? Dziecięca pamięć jest rewelacyjna, mózg chłonie wiedzę jak gąbka. Mimochodem, przy zabawie. I to jest rewelacja. Powoli myślimy o dalszej nauce naszych dzieci. Czy ktoś z Was ma za sobą doświadczenia nauczania domowego? A może szkoła demokratyczna? Co prawda my nie mamy szans na taką szkołę w naszej okolicy, ale opinie o tej formie nauki jak najbardziej nas interesują. I piosenka, która ostatnio wpadła i nie chce z głowy wypaść. Optymistyczna. Gabryś przychodzi rano do naszego łóżka i mówi: "A teraz Ty, to Twój dzień" - co oznacza, że to mój dzień na robienie mleka, ot taki cwaniak :) Pozdrawiamy ciepło :)
stoi na stacji lokomotywa tekst piosenki